Wojna o pieniądz

Dzięki decyzji Wydawnictwa Wektory do rąk polskich czytelników trafiły dwie książki chińskiego ekonoma Songa Hongbinga, co ciekawe, niewydane w języku angielskim. Książki prezentują światową gospodarkę z nieco innej perspektywy niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

wojna o pienidz

Pierwszy tom opisuje m.in. powstanie wielkich banków centralnych – Banku Anglii, Rezerwy Federalnej; odnosi się także do finansowych podwalin wielkich konfliktów i wojen światowych. Drugi tom koncentruje się na opisie dynastii finansowych i rozwoju bankowości w kilku konkretnych krajach (np. Niemcy, Francja).

Podczas lektury europejski czytelnik raczej nie będzie mógł zapomnieć, że trzyma w ręku książkę napisaną przez Chińczyka, ponieważ pozycja ta cechuje się pewnym stopniem indoktrynacji, przekonania o słuszności chińskiej drogi, oraz pewną dozą paranoi (dzieło chińskiego ekonomisty to prawdziwa gratka dla wielbicieli teorii spiskowych). Według autora praktycznie wszystkie konflikty na świecie, jakie wydarzyły się na przełomie zeszłych stuleci, były wynikiem spisku bankierów i finansistów, w szczególności zaś kilku rodzin żydowskich (np. Rothschild), które od lat sterują światową polityką i ekonomią. Zdarza się, że zarzuty Songa Hongbinga wydają się za daleko idące, jednak nie należy jego pozycji traktować z wyższością. Przyzwyczajeni do eurocentrycznego punktu widzenia i karmieni wiadomościami gospodarczymi z USA, być może to my mylimy się co do interpretacji wydarzeń, jakie rozgrywają się na najwyższych szczeblach.

Oba tomy „Wojny o pieniądz” napisane są potoczystym językiem i mimo pojawiających się powtórzeń czytają się bardzo dobrze. Poza tym, jeśli ktoś ze sceptycyzmem podchodzi do niektórych tez autora, zawsze może je skonfrontować ze źródłami, które zawsze są podane w książce. Wydaje mi się, że „Wojnę o pieniądz” warto przeczytać z jakąś inną książką na ten sam temat, ale prezentującą np. amerykański punkt widzenia. Dopiero taka konfrontacja zapewni nam optymalny poziom wiedzy na temat kryzysów finansowych i związków bankowości i polityki, zachęcając zapewne do dalszych lektur i badań.

Źródło recenzji: www.gazetatrend.pl

Tytuł dostępny jest w księgarni z najlepszymi książkami giełdowymi.

Inwestycje

Jeśli ktoś z Was chciałby lub mógłby zakupić tylko jedną książkę dotyczącą inwestycji, to mógłby nią być właśnie podręcznik Herberta Mayo. To książka niezwykle popularna w Stanach Zjednoczonych – i nie bez przyczyny.

InwestycjeHerbert B Mayo

„Inwestycje” to usystematyzowany podręcznik, zawierający w zasadzie wszystko, co powinien wiedzieć każdy student finansów. Autor rozpoczyna klasycznie – od prezentacji najważniejszych wstępnych zagadnień z tej dziedziny, wartości pieniądza w czasie, kwestii związanych z podatkami i ryzykiem.

Później Mayo przechodzi do obszernego omówienia najpopularniejszych form inwestowania. Długie rozdziały poświęcone są rynkowi akcji, papierów dłużnych, funduszy inwestycyjnych oraz derywatów. Możliwości inwestowania, modele wyceny, sposoby analizy – to wszystko można znaleźć w podręczniku Mayo. Dzięki temu jest on tak bardzo przydatny w przyswajaniu lub odświeżaniu sobie wiedzy na ten temat.

Źródło recenzji: www.gazetatrend.pl

Tytuł dostępny jest w księgarni z najlepszymi książkami giełdowymi.

Podobne artykuły: